poniedziałek, 22 kwietnia 2013

jak z płatka

W lekkim stresie, bo po długiej absencji, Mój Drogi Mąż (zaznaczam DrOgi) pojechał dzisiaj do pracy i wrócił niezwykle uradowany. "Widzę, że jestem potrzebny!" rzekł radośnie, zdając relację z minionego dnia i odbytych spotkań.

Cieszę się, że tak to widzi. To dopiero pozytywne myślenie. Bo skoro jest potrzebny, to znaczy, że nie wszytko szło jednak jak z płatka.
A z drugiej strony, przecież kto będzie odpowiadał za to ryzyko jego/naszej działalności gospodarczej. No kto?


19 komentarzy:

  1. :D

    jak to mófiom: gdy kota nie ma....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...myszy leniuchują :D
      właśnie, coś w ten deseń

      Usuń
  2. najważniejsze że jest motywacja! A wtedy już wszystko do przodu mknie jak błyskawica:)
    Dobrze, że wreszcie ozdrowieliście wszyscy. I oby już tak zostało!
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, niech mknie :)
      A zdrówko, rzeczywiście, wraca :DDD
      ku uciesze każdego!
      :*

      Usuń
  3. Jeju, ale ja dzis jestem zmeczona
    wrocilam wlasnie co
    i tez sie okazalo, ze jestem potrzebna
    samo do zmywarki nawet nie wejdzie
    ani ze zlewu sie nie zmyje...
    zyc, nie umierac, bo jak to ogarna??:PPP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;ppp
      Grunt, to motywacja!
      Nie wiem, jak to jest, ze czasami sie tak zloscimy na tych, którzy bez nas nie mogą żyć i normalnie funkcjonować:)

      Usuń
    2. gupie jeteśmy może??:PP

      Usuń
    3. hmmm nigdy w ten mądry sposób o tym nie pomyślałam:)))
      Witam Dziewczynki :)

      Usuń
    4. jakie tam gupie
      realistki w sprawach koniecznych
      i marzycielki w sprawach ważnych :)

      Usuń
  4. hi hi czy ktos poddal w watpliwosc liczbe twoich mezow robiac z "o" "u" ? :-D
    dobrze czuc sie potrzebnym ;-))

    OdpowiedzUsuń
  5. I słusznie , niech odpowiada :-)
    Skoro się poczuwa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całe szczęście, że chociaż on ;)

      Usuń
  6. Każdy jest potzrebny, ale czasem się trzeba o tym przekonać...
    I miło widzieć, że ktoś nas potrzebuje...
    Dosiu Ty też jesteś potrzebna nawt tu...
    Pozdrawiam przytulam do serca :*
    I zapraszam po niespodziankę u mnie...
    Mam nadzieję, że przyłączysz się do mojej zabawy - będzie mi bardzo miło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tysiu, bardzo Ci dziękuję za dobre słowo i niespodziankę :*

      Usuń
  7. hihi to tak trochę jak to,ze kobieta jest szyją a mężczyzna głową:D i tak trzymajmy!!! :PPP
    ja lubię kiedy małżonek mój czuję,że jest potrzebny i widzę,że on też się wtedy dobrze czuje jak wie,że jest potrzebny:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko tu już nie chodzi o samo dobre samopoczucie, on naprawdę jest tam bardzo potrzebny :)

      Usuń
  8. dopóki czujemy się potrzebni - tam, czy tu - chce się rano wstawać z łóżka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda tylko, że tak wcześnie :P

      Usuń