piątek, 23 sierpnia 2013

ale śniegu nie ma

To już chyba nic nowego w naszym wydaniu. Jak wyjeżdżamy to tylko na wariata.
Naprędce przygotowywany wyjazd już za kilka godzin, zdążyłam jedynie pranie rozwiesić. Nie wiem, kiedy to pranie będzie miało zamiar wyschnąć.
I doprawdy nie mam pojęcia, dlaczego wcześniej o tym nie pomyślałam. 

Wybieramy się w góry.
Miały być te niższe.
Karkonosze.
Będą te troszkę wyższe.
Tatry.
A co!

Cieszę się z tego wyjazdu, ale też cieszę się z tego, że po tym wyjeździe nastąpi koniec wakacji.
Mam świadomość tego, że wredna ze mnie matka, ale zmęczona już jestem wakacjami.

I dlatego właśnie, żeby radości z tego mieć sporo, wybieramy się w przepiękny zakątek Polski.

Dzieci tylko pytają, po co w góry jedziemy, skoro śniegu nie ma?




25 komentarzy:

  1. Fajnie macie. I może na samych szczytach jest troszkę śniegu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Będziemy zatem wypatrywać tego śniegu z niższych partii :)
      ze ścieżki nad reglami, albo z Gubałowki ;P

      Usuń
  2. Oj zdziwią się Niesforki Kochane,bo faktycznie na szczytach widać resztki śniegu:) Na oczy własne widziałam:P
    Dobrze,że wybraliście Tatry,są cudne w tym roku:DDD
    Udanej pogody,pięknych wrażeń i duuuużo odpoczynku:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się zmęczą bardzo!
      Dzięki, Margo!

      Usuń
    2. uwielbiam niespożyte pokłady energii Niesforków więc Dosiu raczej licz na czynny odpoczynek:)))
      a odetchniesz po wakacjach:*

      Usuń
  3. Ciekawa jestem, czy Niesforkom się spodoba mimo braku śniegu. Miłego pobytu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Też jestem ciekawa.
      Chociaż wiem, że mi się na pewno spodoba, więc będę musiała ich ewentualnie odpowiednio nastawić. Ale nie sądzę, żeby to miał być jakiś większy problem. Potrafią się zachwycać tym, co piękne. :)

      Usuń
  4. :)
    Ja tez sie pytam po co?
    Zamiast sniegu wata cukrowa w dolnych partiach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może właśnie na watę cukrową ;P
      a co, w końcu wakacje są!

      Usuń
  5. zmiany planów to wasza specjalność :)))
    ale w Tatrach w tym roku prawdziwie doborowe towarzystwo... nie dziwię się więc :)
    życzę wspaniałego wypoczynku :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że spotkamy jakiś wspaniałych ludzi :)

      Usuń
  6. wow!!!! zazdraszczam ;-) i przyjemnosci zycze!!! - jak wy to robicie , ze tyle urlopu macie?? buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mówię: wow!
      To sprawia tylko elastyczny czas pracy! i ryzyko działalności ;(
      i niezupełnie bez pracy jedziemy. Telefon ciągle włączony, komputer ze sobą.
      Nie ma do końca luzu :(

      Usuń
  7. oj, jak starsze byly mlodsze to pod koniec wakacji odliczalam godziny do ich powrotu do szkoly!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiedziałam Rybeńko, że mnie zrozumiesz :*

      Usuń
    2. i to fcale nie znaczy, ze jestesmy zuymi matkami, nie?

      Usuń
  8. miłego pobytu :)
    jak zobaczyłam słowo śnieg w tytule to struchlałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobno na szczytach jest ;P
      dzięki, Olga

      Usuń
  9. miłego wypoczynku!
    u mnie wakacje też wyjątkowo wyjazdowe. miałam wrażenie, że nic nie robię, tylko piorę, prasuję, pakuję, rozpakowuję... były góry, jeziora, morze, a teraz jest lekka zadyszka i zmęczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wrażenia takie, jak Tobie, z tym praniem i prasowaniem, towarzyszą mi nieustannie, nie tylko w czasie wakacji.
      Rudziaszku! Odpocznij chwilkę, bo przecież niedługo musisz iść do szkoły ;P

      Usuń
  10. Prosze pozdrowic Tatry!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrowiłam już wieczornie, pozdrowię również porannie :)

      ale i Ciebie serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń