wtorek, 31 grudnia 2013

zmartwienie

Dzisiaj Sylwester. Szykuje się zabawa. Mam jednak zmartwienie. Jedyna sukienka, jaka jest w mojej szafie i w którą się mieszczę to sukienka ciążowa. No ale w ciąży nie jestem, więc trochę tak głupio. Coś trzeba z tym zrobić, żeby w sukience móc chodzić ;P

Tymczasem życzę wszystkim wszelkiego dobra i pomyślności Bożej* w Nowym Roku!

A teraz dobrej zabawy sylwestrowej.



*eNNka pięknie wyjaśniła tę pomyślność!


25 komentarzy:

  1. kochana... baw się dobrze ... w sukience ciążowej przynajmniej będzie Ci luźno w brzuszku i nic nie będzie Cię ściskać. Zazdroszczę Ci bo okazało się że za moją sukienkę zabrały się krasnoludki ;) i co prawda w nią wejdę ... ale ściśnięta jest nie na żarty :)))))) nic nie pojem na tym Sylwestrze :)))
    Życzę Ci kochana wzajemnie dokładnie tego samego co Ty nam: wszelkiego dobra i Bożej pomyślności! Buziaki dla całej rodzinki! :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krasnoludki powiadasz?
      do tej poty myślałam, że to kalorie :PPP

      i miałam nadzieję, że jak krasnoludki pojawią się w naszym domu, to chociaż poodkurzać pomogą :)

      Usuń
  2. Wygoda ponad wszystko!
    Szampanskiego:**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod Lamią :)
      Do Siego Roku Dosiu, dla Ciebie i całej Rodzinki :)
      :*

      Usuń
    2. Wygoda dla kinestetyka bezcenna!

      Dobrego Roku, Dziewczyny!

      Usuń
  3. Sukinka jak znalazl. Mozesz jesc ile chcesz. :P
    Moze jakis pasek pomoze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;PPP

      szkoda, że tak późno przeczytałam ten komentarz!
      wystarczyłby cekinowy paseczek! :)

      Usuń
  4. Siostro, łączę się z Tobą w bólu. gdy dziś koleżanka zapytała, w co się ubieram na Sylwestra, moja odpowiedź brzmiała: w co się zmieszczę. sukienek kilka w szafie wisi. czekają na Młodą.
    udanej zabawy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bliźniaczki to do siebie mają, że się dobrze rozumieją nawet na odległość :)))

      Usuń
  5. Radości! I na ten wieczór i na cały rok :)
    Tej najprawdziwszej, niezależnej od sukienek.

    OdpowiedzUsuń
  6. To jeśli dobrze tozumiem, miłego zaciążania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :PPP
      Rybeńko!
      Nie zawiodłaś mnie w swoim rozumowaniu!

      Ale wybrałam "kreację" sylwestrową ze spodniami :)

      Usuń
  7. Bo to niesprawiedliwe, że Sylwester jest akurat tuż po Świętach. Zresztą ja w swoje sukienki nie mieściłam się nawet przed... Zgadzam się, że coś trzeba z tymi krasnoludkami zrobić:-)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niestety nie tylko "wina" Świąt ;)
      cały rok na to pracowałam :)

      a co do krasnoludków, to mam dla nich inną robotę, zdecydowanie bardziej pożyteczną :)

      Usuń
  8. Dosia,zawsze możesz założyć koszulę Małżonka:))))
    Bawcie sie dobrze! Do Siego dla Was!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo nawet Dosiego roku. ;)

      Usuń
    2. Lola,faktycznie:)))
      nooo Dosi rok:)))

      Usuń
    3. Margo!
      Że też nie wpadłam na pomysł z koszulką???!!!!

      D O S I E G O R O K U Dziewczyny ;PPP

      Usuń
  9. Szczęśliwego Nowego Roku !

    Cekawe jaką opcję wybrałaś ? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :P
      Spodnie mnie uratowały. Na szczęście!

      Usuń
  10. Chciałabym Cię kiedyś zobaczyć w tej sukience... tak po prostu, nawet nie na okoliczność oczekiwania na kolejnego dzidziusia. Tylko coś czuję, że jest Ci w niej ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń