piątek, 6 września 2013

weekend?

Pierwszy tydzień małych bitew porannych mamy za sobą.
Przed nami podobno piękny, ciepły, słoneczny weekend.

Nasz stan na koniec tygodnia wygląda natomiast następująco:

Najstarszy Niesforny Aniołek kicha i prycha.
Średnia Niesforna Aniołka poszła spać z gorączką.
Najmłodszy Niesforny Aniołek migdały ma jeszcze powiększone, ale już nie zapalne.
Mamusia z temperaturą i bolącym gardłem.
Tatuś jedyny trzyma fason.

Tak.
I co tu począć z tak pięknie rozpoczętym weekendem?

35 komentarzy:

  1. Głowa do góry :) my tak samo :( ale tydzień mniej do wakacji :) trzeba byc optymista :) calujemy mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej no, co Wy?
      w takim razie i Wy głowę w chmury:)
      Trzeba być optymistą!
      :***

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdublowalo komentarz, dlatego usunelam :) Tajniki technologii. Buzka!

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. staram się bardzo,
      nie zawsze mi wychodzi ;)

      Usuń
  4. no i właśnie odstraszyłaś nas od przelotnego pomysłu zrobienia Wam najazdu :)
    ale to dobrze, bo... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja liczyłam na to, że chorych nawiedzicie, z obiadem przyjedziecie ;P

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo, bardzo, bardzo :)

      Usuń
  6. szukać dobrych stron i ......... cieszyć się że przynajmniej tata zdrowy... przynajmniej ktoś poda herbatę :)
    Kochana... zdrówka Wam wszystkim życzę z całego mojego serducha!!! Wysyłam te fluidy odganiające gorączkę, bóle gardła i inne bolączki.... lecą do Was! Buziaki dla wszystkich :********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie tylko herbatkę ;)
      dziękuję bardzo,
      i dla Was wielkie serdeczności :*

      Usuń
  7. Dosiaczku i ja pozytywne fluidy ślę:**
    zdrówka dla Niesforków i dla Ciebie a dla Męża sił aby zajął się Wami:)
    Wygrzejcie się w łóżeczkach i wracajcie szybciutko do formy:*
    Tule Was cieplutko....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na wygrzewanie w łóżeczkach było troszkę za gorąco, ale stacjonarnie robiliśmy wszystko, co w mocy, aby się dokurować :)

      Usuń
  8. Może to ma być po prostu łóżkowy weekend...? ;)
    Zdrowiejcie jak najszybciej :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      niestety nie był łóżkowy:(
      ale zbieramy się w sobie, jak tylko możemy

      Usuń
  9. mnie sie bardzo kojarzy wrzesieni poczatek roku szkolnego z chorobami dzieci
    codziennie podejrzliwie patrze na najmlodszego, czy juz?
    inna sprawa, ze jako najmniej wychuchany najmniej choruje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie początek roku szkolnego również się niezbyt dobrze kojarzy
      i niestety, historia lubi się powtarzać

      dzięki, Matko, wiedziałam, że u Ciebie znajdę zrozumienie :*

      Usuń
  10. a może to jeszcze efekty uboczne wyprawy w góry?
    zdrowiejcie Kochani, taka ładna pogoda, szkoda jej na leżenie w łóżku:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie, nie
      nie kojarzmy przyjemności z chorobami
      wszystkiemu szkoła winna ;P
      a w łóżku i tak nie leżeliśmy ;)

      Usuń
  11. Oj... Może to zmiana klimatu.? Wracajcie do zdrowia!szybko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wracamy, wracamy
      i mamy nadzieję, że wrócimy

      Usuń
  12. Co za rzut wirusowy!!
    Odpoczywajcie i zdrowiejcie.
    Miod czosnek i cytryna cuda dzialaja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. działają ;)
      i miejsca siedzące w zatłoczonych miejscach się wówczas znajdują :)
      dzięki, Lamia!

      Usuń
  13. U mnie też się zaczęło:( Grzesiek na wziewach!
    Zdrowia życzę;) Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miśka!
      Sił Wam życzę!
      i zdrówka nieustającego!

      Usuń
  14. Mam nadzieję, że śpisz. A w miedzyczasie wszystko zdrowieje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieję, że weekend unicestwi wirusy i co tam jeszcze macie w zapasie. Cierpliwości Wam życzę, bo chyba wszystkim potrzebna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziki Agajo,
      nie ma to jak doświadczenie :)
      żebyś wiedziała, że cierpliwości teraz potrzeba bardzo!

      Usuń
  16. witam miłośniczkę Wrocławia..
    Też przeziębiona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, witam :)
      Mam nadzieję, że się raczej wykurujesz we Wrocławiu, a nie dasz się chorobie:)
      Dobrego czasu we Wrocławiu!
      Musiało tam być dzisiaj pięknie :*

      Usuń