środa, 4 września 2013

fikcja

Mam nadzieję, że nikt już nie pamięta tego, że pisałam iż nie mogę się doczekać, kiedy się skończą wakacje i dzieci pójdą do szkoły i przedszkola. Tak naprawdę, to uznajmy, że tamto zdanie było fikcją literacką, bujdą, kłamstewkiem, głupim gadaniem. Wymażcie je ze swojej pamięci. Mówię Wam, coś się Wam przyśniło.

Wystarczyły trzy poranki, żeby dzieci opuścił noworoczny (znaczy nowego roku szkolnego)  entuzjazm.

Mnie też już sił brakuje. Najpierw przecież muszę stoczyć bój ze sobą, aby w ogóle którąś powiekę podnieść, nie mówiąc o zrzuceniu z siebie ciepłej kołderki. Po dwóch latach szkolnego obowiązku, doświadczenie mówi mi: nie wygłupiaj się, wstawaj, otrząśnij, ogarnij, uśmiechnij i to jak najszybciej, bo bój to cię dopiero czeka. Z Niesforkami.

Doświadczenie rzeczywiście miało rację. Niedospane Niesforki, każde po kolei, budzą się w humorku OMG! Najgorsze jest to, że Młodsze szybko uczą się od Najstarszego. Szkoda tylko, że właśnie tego.
Zastanawiam się, czy kiedyś z tego wyrośnie. No i przede wszystkim, po kim on to ma ;P

Trudno jest opisać to, co dzieję na godzinę przed wyjściem do szkoły.
Najlepiej to określa jedno słowo: chaos! Nawet, gdy się wieczorem przygotujemy do poranka. Bo problem może się pojawić w... skarpetce, w której właśnie się zrobiła dziura!

Pamiętając, że w zeszłym roku nie pomagał ostry ton, przyspieszanie, podniesiony głos, w tym roku zmieniam taktykę. Nie wiem tylko, na jak długo mi wystarczy sił. Bo łagodny głos jest dla każdego przyjemniejszy, ale w środku cała buzuję, gdy efektu nie widzę.

To jest efekt mojego wychowania na efekt. Zakorzeniony od dawna, a wyplenić łatwo się nie da.

Więc kiedy już wychodzą z domu, jestem ledwo żywa.
Gdyby Niesforki widziały mnie w takiej chwili, to zwątpiły by, kim jest ta pani, która padła bez sił na kanapę ;)

Podsumowując: byle do wakacji!!!
I to już nie jest fikcja, bujda, kłamstwo, głupie gadanie.
To moje marzenie :)




39 komentarzy:

  1. szkoda, że dzieciaczki muszą tak wcześnie wstawać:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jeszcze wcześniej ;P
      i nade mną się nikt nie użala :(

      Usuń
  2. przydałoby się takie budzenie jak u Viki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za dużo byśmy mieli kłopotów ze skórą, ale może za parę lat :)
      w końcu to dopiero początek edukacji ;)

      Usuń
  3. jakie to szczęście, że my szkoły mamy bliziutko, więc budzę Młodą o 7:10 i jakoś się wyrabiamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do szkoły. wspólnej.

      Usuń
    2. my też nie mamy za daleko, ale z trójką się nie wyrabiam

      ale pamiętam, że gdy ja wybierałam liceum, to głównym powodem i kryterium była odległość do szkoły ;P

      Usuń
  4. a mi sie przypomnialo, jak we wczesnej podstawowce budzilam P i Z to zaczynalam od zakladania im skarpetek, to ich rozbudzalo troche i dawalo poczucie, ze juz zaczeli sie ubierac i to bez wysilku, wiec dalej jakos szlo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę spróbować :P
      wszystkiego zresztą spróbuję, co będzie łagodne, a efekt przyniesie

      Usuń
    2. to zakladanie skarpetek moze byc nie tylko lagodne, ale nawet jest czule:)

      Usuń
    3. albo łaskoczące ;DDD

      Usuń
  5. O tak, nie zazdroszczę! Byle do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiosną Aniu jest jeszcze gorzej, bo do późna szaleją po dworze, chodzą później spać, a potem i tak nie mogą wstać

      byle do wakacji ;P

      Usuń
  6. A już nie pamiętam jak to było :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i masz szczęście, Krysiu
      to nie są te najfajniejsze chwile, zapewniam

      Usuń
  7. Pamiętam też ten czas,kiedy czasami oka nie chciało mi się otworzyć a co dopiero wyjść z łóżka,ciepłego:PPPP
    ale jestem pewna,że Niesforki mają swoje sposoby aby Mamcię wyciągnąć z tej ciepłej kołderki:))))
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem, mają, ale w dni wolne od pracy i edukacji :)

      Usuń
  8. Byle do wakacji!
    Może jak będziemy razem, jednogłośnie i często to zdanie powtarzać to one się jakoś szybciej pojawią??
    Kochana... to pierwszy tydzień... musicie się dotrzeć!
    Z pełnym zrozumieniem sytuacji a wręcz grając w tej samej drużynie - tulę najmocniej jak potrafię :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byle do wakacji!
      wiesz, już jest bliżej, kolejny dzień minął :P

      Tulaski pomogły i dodały otuchy, dzięki
      oczywiście odwzajemniam

      Usuń
  9. Mam tak jak Twoje Niesforki.
    Chyba zostanę jednym z nich:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę bardzo, ale musisz wiedzieć, że jak wybuchnę, to głośno krzyczę :P

      Usuń
    2. co tu dużo mówić, mamy też bywają niesforne ;PPP

      Usuń
    3. Jest szansa ze szybciej dorosne i jako najstarsza corka Ci pomoge!

      Usuń
  10. Dosiu, wejdziecie w rutynę, nie ma siły. Rozumiem Was doskonale - nie cierpię wstawac o świcie, nawet jeśli ten "świt" jest o 6.30 czy 7. POcieszę cię jedynie, że niektózy naprawdę dorastają do samodzielnego wstawania.... w gimnazjum lub liceum...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ to jeszcze całe wieki do takiego dorośnięcia :P

      Liczę na to, że za tydzień już będzie troszkę lepiej.
      A Wy ciągle w Tatrach?

      Usuń
  11. Jestem nocnym markiem, więc 7 rano to dla mnie głęboka noc.Tyle się nawstawałam i cieszyłam się, że to już za mną,a tu..
    ...powtórka z rozrywki , z rozrywki powtórka....lalala:))\
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miśka!
      Zachwycasz mnie - z pieśnią na ustach ;P!!!
      Buźka :*

      Usuń
  12. jak dobrze jest mieć jeszcze wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyś wiedziała, Kobieto, jak dobrze!
      I ciesz się nimi! ile wlezie!

      Usuń
  13. Haha! A ja cieszę się właśnie chwilką dla siebie.. choć moje dzieci KOCHAM NAD ŻYCIE! I uwielbiam spędzać z nimi czas, ale te kilka godzin do 13 mogę bez wyrzutów sumienia poświęcić na sprzątanie, gotowanie i.. zajmowanie się sobą :) (czytaj buszowanie w necie..).
    A na moje dzieciaki mam patent całusowy.Codziennie budzę je serią całusów i głaskania :) Zazwyczaj działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całuski u nas też działają :)
      ale się przeciągają w nieskończoność

      i miłego odpoczynku do 13 ;)

      Usuń
  14. ha ha witamy w klubie
    moje hasło sprzed paru lat: ja już szkołę skończyłam więc za jakie grzechy muszę wstawać na ósmą!!!!!?????????????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))))
      hahahaha
      no właśnie, ja też już szkołę skończyłam, nawet kilka ;P
      i dlaczego znowu muszę wstawać na ósmą?!!! ;P

      witam klub!

      Usuń
  15. Dosia ja marzę tylko o tym aby i Młoda i Młody mieli na 8:00 od pn-pt! A tu kiedy Młoda ma na 8, Młody na na 11:50, zaś kiedy Młody na 8, Młoda na 10:45!!!! Brrrr...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale świetlica chyba wtedy jest czynna i któreś może zaczekać.
      Nasz Najstarszy uwielbia siedzieć w świetlicy. Ma wtedy kilka godzin zabawy ze swoim najlepszym przyjacielem.

      No ale: powodzenie i cierpliwości w bojach!

      Usuń