poniedziałek, 18 listopada 2013

sezon rozpoczęty? o NIE!

Z końcem poprzedniego tygodnia zaniemogliśmy z Najmłodszym Niesfornym Aniołkiem. Kurujemy się więc mniej lub bardziej skutecznie. Generalnie jest dużo lepiej, ale sezon chorobowy muszę z przykrością uznać za otwarty. I bardzo bym chciała, aby wraz ze skutecznie zakończoną kuracją został również zamknięty.

Nasze chorowanie stanęło na przeszkodzie w realizacji rodzinnych sobotnich planów, w których najważniejszym punktem dla Średniej Niesfornej Aniołki jest basen i nauka pływania. Nie przeszkadza jej to, że katarek również ją dopadł (a katarek to przecież nie choroba). Jednak potrafiła sobie sama wytłumaczyć, że trudno będzie pójść na basen z Tatusiem i Najstarszym Niesfornym Aniołkiem, bo przecież jej samej trudno będzie się zorganizować i odnaleźć w damskiej przebieralni. Wszak nie wypada dziewczynkom chodzić do przebieralni męskiej, ani Tatusiowi do przebieralni damskiej.

Zachwyca mnie ta dziewczynka. Jest taka wrażliwa i tak wszystko doskonale rozumie. I pięknie to wyraża.
Zachwycają mnie też chłopaki. Są troszkę rubaszni, ale przy tym bardzo pocieszni.


29 komentarzy:

  1. I cierpliwa
    a to piekna cnota;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można by dużo jeszcze cech wymieniać :)
      ale warto sobie to uświadamiać, żeby można było później napisać taki piękny list, jak dzisiaj Anka Wrocławianka:
      http://zamoimidrzwiami.blogspot.com/2013/11/list-na-zycie.html

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. gdzieś to już słyszałam ;P
      oby do wiosny!

      Usuń
    2. no prosze cie!
      Nie jestem oryginalna?????

      Usuń
    3. ależ skąd!
      jesteś najoryginalniejsza ;PPP

      Usuń
    4. jedyna f swoim rodzaju :PPP

      Usuń
  3. Zachwyt ---> reakcja prawidłowa :)

    Choroby łącznie z katarkami wytrzep za okno, nie ma inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze powiedziane - wytrzep za okno :)

      I też tak myślę - fajnie jest się zachwycać!

      Usuń
  4. I tu jest rzeczywiście problem, jak tu pójść z tatą na basen, czy inne zajęcia wymagające przebierania.
    Zdrowia Wam przede wszystkim życzę:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo!

      A wiesz, niedawno widziałam, w jakimś sklepie dużym, specjalną toaletę dla rodziców z dziećmi. Narysowana była kobieta z chłopczykiem i mężczyzna z dziewczynką, i wszystko jasne! Nikt nikomu nie przeszkadza.

      Usuń
  5. zachwycam siem Tfojom rodzinkom:***

    OdpowiedzUsuń
  6. Przy takich cudnych dzieciakach nawet listopad nie jest straszny. A wiosna nadejdzie, zapewniam :))

    OdpowiedzUsuń
  7. i mnie zachwycają Niesforki:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i mnie też :))) i Niesforki i Mama Niesforków. poza tym nie wyglądają mi na niesforne? chyba bardziej na aniołkowate :) lubię kiedy o nich piszesz :D
      buziaki i zdrówka :D

      Usuń
  8. wszystkim katarkom i wszystkim choróbskom mówimy jasno i wyraźnie: a kysz!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margo, zaśpiewajmy:
      o nie, o nie, o nie, o nie,
      nie damy się, nie damy się!

      Usuń
    2. o to dobry pomysł Ennko:))) już na sam odgłos mojego śpiewu bakterie i wirusy wszelkie zwieją:PPP

      Usuń
    3. eNNka!
      faktycznie, zapomniałam, że z Ciebie to kibicka pierwsza klasa, więc wszystkie te przyśpiewki znasz!

      a z Margo niezły duet stanowicie!

      Usuń
  9. chróbska precz!
    a dzieciaki cudne :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. choróbkska precz!
      nie ma co się z nimi cackać, ważne, że już nam lepiej!

      Usuń
  10. Stop chorobom! U nas przebieralnie sa rodzinne na basenie :) przyjezdzajcie ;)

    OdpowiedzUsuń