wtorek, 10 czerwca 2014

KKM

Bo jak tu się zabrać, spakować, przygotować, gdy się jedzie na Spotkanie Młodych do Lednicy?
Szpilki, wszak poważna matka polka jestem czy raczej trampki, wszak tańczyć na polu zamierzam? Garsonka czy luźne spodnie, żeby wygodniej było? Makijaż pełen robić, czy tylko rzęsy podkreślić? Zachować stateczność czy być spontaniczną?

No ciekawa jestem czy zgadliście, jakie oblicze swe ukazałam lednickiej młodzieży?

Naprawdę nie wiem, jak ja to zrobiłam, że do tej pory nie byłam na Polach Lednickich? Widocznie musiały uzyskać pełnoletniość :)

Przypomniały mi się wówczas Dni Młodzieży w Częstochowie w 1991 roku. Wtedy, będąc rzeczywiście młodzieżą, wydawałam się sobie już taka dorosła, odpowiedzialna, ambitna itp. ;)
Cóż można powiedzieć o sobie 23 lata później? ;P

Nazwijmy sprawy po imieniu.
Kwoczyłam.
Załóż czapeczkę, napij się wody, ściągnij tą bluzę, bo się przegrzejesz, posmaruj się kremem z filtrem, schowaj się pod parasolem, NIE PIJ teraz tego ;PPP itd. itp.
Nie wiem, jak to się stało, ale chyba lat mi jednak przybyło.

Zadyszki przy szalonych tańcach dostałam, ale starałam się jak mogłam, a wcale nie było łatwo. Entuzjazm młodzieży mnie porwał. Pewnie teraz będę "na językach" :P

Poczułam się zaszczycona, zostałam przez młodzież nazwana "kwiatem młodzieży" :)

Więc oto ja: Kwoka - Kwiat Młodzieży!


27 komentarzy:

  1. ale, jak mói Pismo, wszystko ma swój czas, czyli to dobrze, że jesteś inna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem jak mówi Pismo, ale ja mówię, że Cię nie widzę :)

      Usuń
    2. Rybeńko!
      no tak - wszystko ma swój czas!
      Żeby dobrze przeżyć Lednicę musiałam bardzo dojrzeć ;P
      :)))

      Usuń
    3. Mamma - wytęż wzrok!
      a może wiek już nie ten? :PPP

      Usuń
    4. brawa dla tej Pani :)
      mało tego, momentami wcale nie miałam butów ;P

      Usuń
    5. o Ty!! aleś się ukryła!!!!! :))
      mam Cię!

      Usuń
    6. :) ma się jednak to bystre oczko ;)

      Usuń
  2. O, jakie wyletnienie. Takie skąpe szorty w Lednicy:)))! Byłam tam przejazdem, przy okazji spotkania z Papieżem w Gnieźnie.
    Ja wybrałabym opcję: trampki, średnio krótkie szorty, pełny makijaż, szalone tańce na trawie. Zero stateczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Errato! tylko tych szortów zapomniałam zapakować - reszta się zgadza ;)

      Usuń
  3. Dosia!!! Ja na ten poziom nie patrzyłam w ogóle,wyżej szukałam:))))
    Kamuflaż pierwsza klasa!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieważne na którym poziomie, ważne że jest ;)

      Usuń
    2. Dosiu! dostrzegłam Cię dopiero po wskazówce Margo :)
      Świetny kamuflaż :)

      Usuń
  4. odmachuję Ci kochana! ;) Wyglądasz wcale nie kwoczo ;))))
    :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo ja jestem kwoka postępowa :P

      Usuń
    2. Szukałam i szukałam, wreszcie wypatrzyłam taką roześmianą i bardzo sympatyczną buzię i machającą łapkę ;))) a emka tylko mnie utwierdziła w przekonaniu, że Ty to Ty :) świetnie wyglądasz - naprawdę jak kwiat młodzieży - szkoda tylko, że nie widziałam Cię w akcji ;)
      Pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
    3. sama jestem ciekawa, jak wyglądałam w akcji :)
      ale jedno jest pewne, zadyszka mnie dopadła
      pozdrawiam Cię również, Miletto!

      Usuń
  5. Fajnie.
    A nie mogliście zajechać po drodze? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też o tym pomyślałam :)
      było blisko..

      Usuń
    2. Kochane,
      musiałam się dostosować do planów organizatora :) i całego autokaru, a poza tym w niedzielę od rana w naszej parafii był odpust, więc czasu nam zabrakło na odwiedziny :)

      Usuń
  6. caly pierwszy rzadek twarz po twarzy analizowalam i bylam rozdarta miedzy pierwsza, a ostatnia. :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Widać za bardzo nie kwoczyłaś, skoro mianowano Cię kwiatem młodzieży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, ciągle mam wątpliwości czy mówili to żartem czy serio ;PPP
      ale ja biorę serio :)

      Usuń
  8. Kwiat to kwiat. Ważne, że kwietnie.

    OdpowiedzUsuń